|
Dyktatorzy Mody jakby nie mogli się zdecydować: z jednej strony pożyczali odcienie zieleni od natury, wybierając barwy szmaragdu, groszku, trawy. Z drugiej strony stworzyli nową, syntetyczną zieleń przyszłości: elektryzującą, neonową, agresywną. Efekt? Dwa odmienne, ale równie inspirujące zielone Trendy.
Dyktatorzy Mody jakby nie mogli się zdecydować: z jednej strony pożyczali odcienie zieleni od natury, wybierając barwy szmaragdu, groszku, trawy. Z drugiej strony stworzyli nową, syntetyczną zieleń przyszłości: elektryzującą, neonową, agresywną. Efekt? Dwa odmienne, ale równie inspirujące zielone Trendy.
Zielone sukienki przykuwają uwagę. W wersji „greckiej” polecamy złote akcesoria. Do nowoczesnej – białe sportowe buty. Radzę zrezygnować z butelkowych i oliwkowych odcieni zieleni (są mało twarzowe i postarzają). Nie zachęcam też do opalania przed włożeniem zielonych ubrań (szlachetna jasna cera w tym sezonie jest wskazana). Sposobem na podsycanie neonowego efektu kolorystycznego jest zestawienie żywej zieleni z cytrynową żółcią i „wściekłym” różem. Oczywiście nie razem na jednej tkaninie, lecz jako oddzielne gładkie elementy stroju, np. zielona sukienka i różowe legginsy. źródło:polki.pl |